Samochody elektryczne Izera

W projekt stworzenia polskiej marki elektrycznych samochodów przy silnym wsparciu instytucji państwowych, przez długi czas trudno było uwierzyć. Dziś wszystko wskazuje jednak na to, że auta na prąd marki Izera pojawią się na rynku i będą dostępne do kupienia za pośrednictwem Internetu. Fabryka elektrycznych samochodów Izera powstaje w Jaworznie w woj. Śląskim, a jej koszt szacowany jest na pięć miliardów złotych. Inwestycja jest możliwa za sprawą pieniędzy państwowych. Projekt, za którego wdrożenie od początku odpowiedzialna jest powstała w tym celu spółka ElectroMobility Poland, jest dotowany z budżetu państwa. 

Według pierwszych zapowiedzi włodarzy polskiej marki samochodów elektrycznych (nazwę marki Izera poznaliśmy dopiero w 2020 r.), które miały miejsce jeszcze w 2016 r., proces powstawania nowego auta na prąd miał być bardzo krótki. Ostatecznie jednak, po latach zbierania doświadczeń i badania rynku, start produkcji ustalono na rok 2024. Fabryka w Jaworznie ma docelowo móc produkować 200 tys. samochodów rocznie. Zgodnie z zapowiedziami włodarzy marki Izera, będą to wyłącznie samochody elektryczne.

Jak dotąd przedstawiono dwa samochody elektryczne Izera, oczywiście w wersjach koncepcyjnych. Są to auta o nadwoziach typu hatchback oraz SUV. Mniejszy model będzie prawdopodobnie flagowym autem Izery, najbardziej przystępnym cenowo. SUV to właściwie mały crossover o stylistyce zbliżonej do mniejszego modelu. Do oferty - na razie tylko teoretycznej - włączone zostanie także kombi.

Ile kosztuje auto elektryczne marki Izera?

Cena wydaje się kluczowym parametrem w przypadku wprowadzania na rynek motoryzacyjny zupełnie nowej marki. Wiadomo już, że auta na prąd Izery będą oferowane w abonamencie - ich użytkownicy będą zatem płacić comiesięczną ratę za użytkowanie. Zasadnym może zatem okazać się nie pytanie "ile kosztuje elektryczne auto marki Izera?", lecz "jaką ratę trzeba płacić za ten samochód?". Producent zapowiada, że każdy model Izery będzie dostępny w kilku wersjach, różniących się zapewne wyposażeniem, a także pojemnością baterii.

Samochody marki Izera - zasięgi

Skoro już jesteśmy przy bateriach, zasadnym, a nawet kluczowym pytaniem w stosunku do Izery jest to o jej zasięg. Auto prawdopodobnie będzie dysponowało akumulatorami w dwóch wersjach, początkowo mówimy o pojemności 40 i 60 kWh, co w przypadku większej wersji miałoby przełożyć się na zasięg do 400 km. Zasięg aut na prąd Izera to jednak póki co kwestia mocno teoretyczna. Oficjalne dane zostaną przedstawione dopiero po testach WLTP, a w tych może wziąć udział jedynie samochód w wersji produkcyjnej.

Auta marki Izera - dane techniczne

Problemem marki Izera, jako podmiotu dopiero wchodzącego na rynek jest oczywiście brak relacji biznesowych i kontaktów handlowych. Wbrew pierwotnym zapowiedziom, polskie auto elektryczne powstawać będzie w głównej mierze na podzespołach, dostarczanych przez firmy zagraniczne. Mówi się o partnerach z Niemiec, Włoch, ale także z Azji, głównie Chin (oferujących największe na świecie zaplecze w dziedzinie produkcji podzespołów do aut elektrycznych). Docelowo plan zakłada powstanie kolejnych polskich fabryk, które zajmą się produkcją podzespołów dla Izery. Jest to jednak plan długoterminowy. Przedstawiane plany na start produkcji mówią o pozyskiwaniu od polskich dostawców ok. 30% części niezbędnych do montażu auta. Wiele wskazuje jednak na to, że zostaną one zweryfikowane na minus.

Ile wiemy na temat danych technicznych samochodów Izera? Na ten moment jest jedno z najbardziej zagadkowych aut elektrycznych na rynku. Zasięg do ok. 400 km, przyspieszenie do 100 km/h w ok. 8 sekund i... pojemny bagażnik, jeden z największych w tej klasie pojazdów. Tyle wiemy o pierwszym samochodzie Izery w kwestii danych technicznych, jednak o wiele więcej wiedzieć nie możemy. Dowiemy się prawdopodobnie wtedy, kiedy ostatecznie zamknięta zostanie lista dostawców podzespołów oraz kiedy inżynierowie oraz księgowi marki ustalą, na ile mogą sobie pozwolić, biorąc pod uwagę możliwości techniczne oraz koszty. Te jak wspomnieliśmy są pokrywane głównie z budżetu państwa. Czy jednak można liczyć na to, że potencjalni nabywcy aut na prąd Izera będą mogli skorzystać ze specjalnych państwowych dotacji do zakupu? Takie rozwiązanie z pewnością przyspieszyłoby ekspansję nowej marki na rynku, pochłaniając jednak jednocześnie znaczne środki z pieniędzy podatników. Dopóki polskie samochody nie powstaną i nie znajdą się w oficjalnej sprzedaży wszelkie przewidywania wydają się wróżeniem z fusów. Pozostaje zatem obserwować rozwój projektu i śledzić komunikaty udostępniane przez spółkę ElectroMobility Poland.