Porównywarka cen prądu i gazu OptimalEnergy.pl logo
Strona główna > Aktualności > Porównanie cen energii elektrycznej dla domu i firmy > Opłata mocowa na rachunku za prąd. Czym jest i kto na niej zyska?

Opłata mocowa na rachunku za prąd. Czym jest i kto na niej zyska?

12345

Ocena 4.1/5 (8 głosy/ów)

Opłata mocowa na rachunku za prąd. Czym jest i kto na niej zyska?

Opłata mocowa zostanie doliczona każdemu odbiorcy prądu. Jest to opłata pokrywająca funkcjonowanie rynku mocy. Ma za zadanie pokryć koszty funkcjonowania tego rynku, którego celem jest podniesienie bezpieczeństwa ciągłości dostaw prądu. Środki jakie w ten sposób zostaną pozyskane trafią finalnie do wytwórców energii elektrycznej. Będą to podmioty, które pobierają opłaty za gotowość wprowadzenia do systemu elektroenergetycznego określonej wcześniej na podstawie aukcji organizowanej przez URE (Urząd Regulacji Energetyki) mocy czyli energii elektrycznej. Szczegółowe zasady opłaty mocowej zostały opisane w ustawie z dnia 8 grudnia 2017 roku o rynku mocy, w rozdziale 3.

opłata mocowa
źródło: Kancelaria Sejmu

Jak lepiej zrozumieć sens wprowadzenia takiej opłaty? Posłużymy się przykładem. W ciągu dnia duża część wprowadzanej do polskiego systemu elektroenergetycznego pochodzi z fotowoltaiki oraz farm wiatrowych. Nagła zmiana pogody powoduje, że przestaje wiać, słońce chowa się za chmurami, a dzień zbliża się do końca. W ciągu kilkudziesięciu minut przestają pracować odnawialne źródła energii, a (hipotetycznie) zużycie prądu przez firmy i klientów indywidualnych nie spada.

Trzeba wtedy błyskawicznie uzupełnić braki w wytwarzanej energii. W tym celu należy uruchomić jednostki produkujące prąd ze źródeł konwencjonalnych. Struktura wytwarzania energii w Polsce cały czas opiera się na węglu kamiennym i brunatnym. Należy wiedzieć, że rozpalanie kotłów węglowych do optymalnych parametrów pracy trwa często więcej niż kilkanaście godzin. Aby zapewnić ciągłość dostaw trzeba skrócić czas włączenia do systemu elektroenergetycznego takich bloków.

Rynek mocy, którego elementem jest opłata mocowa ma finansować elektrowni jej pracę, piszą potocznie, na biegu jałowym. Oznacza to, że w naszym przykładzie kotły nie są wygaszane, ale są w nich utrzymywane takie parametry techniczne, które pozwalają na ich błyskawiczne uruchomienie i zdolność do uzupełnienia braków prądu w sieci. Opłata mocowa pokrywa koszty jakie ponosi konwencjonalna elektrownia za utrzymanie w gotowości takiego kotła, który w określonym przedziale czasu nie jest wykorzystywany do produkcji prądu

Powyższy przykład nie wyczerpuje i nie opisuje oczywiście wszystkich mechanizmów rynku mocy. Chcemy jednak w najbardziej prosty i jasny sposób zobrazować zasadę działania rynku mocy i pokazać, że struktura jednostek wytwarzających prąd w Polsce wymusza na elektrowniach ponoszenie dodatkowych kosztów. Stąd ustawa z 2017 roku wprowadzająca w życie opłatę mocową.

Opłata mocowa wynika z rynku mocy

Tak jak wspomnieliśmy wyżej opłata mocowa to składowa rynku mocy. Czym jest w takim razie rynek mocy? Już wyjaśniamy. Obecnie w Polsce bardzo szybko przybywa instalacji, które produkują prąd z tzw. odnawialnych źródeł energii. Transformacja energetyczna i pójście w kierunku OZE ma mnóstwo plusów, ale także kilka minusów. Jednym z tych minusów jest konieczność korelowania zapotrzebowania na energię elektryczną z jej produkcją. W przypadku instalacji OZE czyli np. fotowoltaiki czy też turbin wiatrowych trudno jest zarządzać produkcją energii w taki sposób aby odpowiadała ona aktualnemu zapotrzebowaniu na prąd. Zazwyczaj jest tak, że jeśli wieje i świeci słońce to mamy dużo zielonej energii w naszej sieci elektroenergetycznej. W pochmurny i bezwietrzny dzień odwrotnie. Można napisać, że mamy niedobór energii z jednostek OZE. 

W obu powyższych przypadkach rolę regulacyjną pełnią jednostki produkujące energię w sposób konwencjonalny czyli te spalające węgiel lub zasilane gazem ziemny. Szczególnie te drugie jednostki są bardzo potrzebne do utrzymywania optymalnych parametrów sieci w całym systemie elektroenergetycznym ze względu na szybkie i bardzo łatwe ich uruchomienie lub też wygaszanie w zależności od potrzeby.

Fakty są jednak takie, że każda z firm produkujących energię, każda elektrownia chce aby ich jednostki pracowały w sposób ciągły, bo za to mają płacone. Nikt nie chce być włączany do sytemu tylko wtedy kiedy mamy problem z ilością produkowanej energii z OZE lub wtedy kiedy zapotrzebowanie na energię jest w Polsce największe.

Rozwiązaniem tego problemu jest płacenie elektrowni za to, że jej moce wytwórcze są w gotowości do uruchomienia na wypadek nagłego wzrostu zapotrzebowania na prąd lub gwałtownego spadku produkcji prądu z OZE, które pójdzie np. w parze z pochmurnym i bezwietrznym dniem. 

Opłata mocowa jaka została przerzucona na odbiorców końcowych ma na celu sfinansować "czuwanie" niektórych jednostek wytwórczych, które muszą ustąpić miejsca np. w pierwszej kolejności energii z OZE lub które będą uruchamiane tylko w szczytowym zapotrzebowaniu na energię elektryczną w ciągu doby.

O ile wzrosną rachunki za prąd z opłatą mocową?

Na to pytanie na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie precyzyjnie odpowiedzieć. Stawkę poznamy do 30 września 2020 roku. Tak jak napisaliśmy wcześniej, opłata mocowa ma pokryć koszty wytwórców energii, którzy będą w swoich elektrowniach utrzymywać rezerwy, które w każdej chwili będą mogły zacząć produkować energię. Szacuje się, że w ciągu roku koszty funkcjonowania całego rynku energii wyniosą 3 miliardy złotych. Jeśli założymy, że w Polsce mamy zainstalowanych ok. 17 milionów liczników energii elektrycznej, to średnio na każdy licznik rocznie przypada ponad 175 złotych! 

Politycy i urzędnicy pracujący nad przepisami mającymi określić ile wynosić będzie opłata mocowa zapowiedzieli, że będzie ona różnicowana od tego ile prądu zużywamy. Niemniej jednak nasze powyższe obliczenia mogą okazać się bardzo bliskie prawdy, ponieważ można było usłyszeć w wypowiedziach osób pracujących nad tym systemem, że opłata może wynosić ok. 10 złotych miesięcznie czyli będzie to ok. 120 zł rocznie. Wiemy natomiast, że będzie ona równa dla klientów największych dystrybutorów w Polsce. Bez względu czy jesteśmy klientem firmy Tauron, PGE, Energa, Enea czy Innogy.

Finalna wysokość na pewno będzie zmienna. Ma być ona określana na podstawie przeprowadzanych przetargów. Tak naprawdę od ich wyników zależeć będzie o ile nasze rachunku wzrosną.

Rachunek za prąd składa się z prawie 10 pozycji, przy czym należy zaznaczyć, że jest to wartość zmienna w zależności od grupy taryfowej. Na przykład tzw. taryfa dwustrefowa G12 lub G12w ma ich więcej ze względu na podział stawek na stawkę dzienną oraz nocną. Najbardziej popularna taryfa G11 ma ich minimum osiem. To i tak bardzo dużo. Wszystkie pozycje na rachunku za prąd możemy podzielić na dwie grupy:

  1. koszty zakupu prądu
  2. koszty za dystrybucję prądu, często nazywane kosztami stałymi 

Pamiętajmy, że cena zakupu prądu w całym rachunku wynosi tylko niewiele ponad 45%. Na koszty dystrybucji przypada cała reszta opłat czyli niecałe 55%. Większy udział kosztów stałych związanych z dystrybucją to bardzo niekorzystne zjawisko dla klientów finalnych. Wszystko dlatego, że w obszarze dystrybucji nie występuje konkurencja i z góry jesteśmy skazani na płacenie takich, a nie innych opłat. Niestety, ale opłata mocowa wpłynie na pogłębienie tego trendu.

Kto zyska, a kto straci na nowej opłacie?

Największymi beneficjentami wprowadzonej opłaty będą oczywiście elektrownie, które zyskują dodatkowe źródło przychodów. Nie jest to jednak jedyna grupa. Bardziej opłacalna stanie się fotowoltaika. Osoby prywatne i firmy posiadające instalację PV podwyżki nie odczują. Nowe podmioty planujące taką inwestycję w zależności od mocy otrzymają z niej zwrot średnio o niecały rok szybciej. 

Stracą wszyscy pozostali odbiorcy energii elektrycznej. Wyższe rachunki za prąd ukryte w kosztach dystrybucji można zminimalizować, ale nie da się ich uniknąć.

Jak nie płacić lub zminimalizować wysokość opłaty mocowej?

Kosztów opłaty mocowej nie poniosą producenci energii elektrycznej z fotowoltaiki lub innego własnego źródła produkującego prąd, których moc instalacji pokrywa w 100% zapotrzebowanie. Zminimalizować jej wysokość można poprzez:

  • zmianę sprzedawcy prądu i obniżenie jednej ze składowych na rachunku o nazwie: energia elektryczna czynna
  • firmy korzystające z ugługi DSR (ang. Demand Side Response). Jest to dobrowolne i czasowe obniżenie zużycia energii elektrycznej w określonym czasie na polecenie operatora systemu przesyłowego w zamian za wynagrodzenie


Porównywarka cen prądu i gazu OptimalEnergy.pl logo

optimalenergy.pl

optimalenergy.pl to największa w Polsce porównywarka działająca tylko i wyłącznie w obszarze tematyki związanej z prądem i gazem. Od 2010 roku piszemy o rynku energii, tworzymy raporty i rankingi, które pomagają obniżyć rachunki naszym użytkownikom.

Powrót