Strona główna > Aktualności > Cena prądu > Walka o klienta obniża ceny

Walka o klienta obniża ceny

12345

Ocena 5.0/5 (1 głosy/ów)

Walka o klienta obniża ceny

Rynek energii elektrycznej otworzył się dopiero w 2008 r. - ceny prądu dla firm stały się wyłącznie rynkowe, a firmy mogą dowolnie i bez przeszkód zmieniać dostawców prądu. Jednak w latach 2008 i 2009 r. ceny wzrosły o 50%, co wywołało sporo głosów sprzeciwu. Dostawcy prądu musieli więc zareagować, by nie stracić klientów. Jak to zwykle bywa najpierw starano się nie stracić dużych przedsiębiorstw – takich jak huty, kopalnie czy fabryki. Takich klientów jest bowiem w sumie ponad 32 tys. i to przede wszystkim oni generują największe zyski dla dostawców prądu. A i duże firmy też szybko pojęły, że cenę prądu można obniżyć organizując przetargi.

 

W ubiegłym roku ceny dla dużych firm wzrosły tylko o 10 zł za MWh, dla średnich zaledwie o 12 zł, a dla małych aż o 28 zł. Żeby nie tracić klientów, dostawcy prądu musieli znacznie obniżyć swoje marże. Jeszcze rok temu energetycy trzymali się tezy, że do dużych firm sprzedaje się prąd z minimalnym zyskiem, dla gospodarstw domowych nie można ich podnosić w nieskończoność, bo są wciąż zatwierdzane przez URE, najbardziej opłacalne jest sprzedawanie prądu do małych firm (tzw. taryfa C), które nie mają możliwości negocjacji ceny.

Uwolnienie rynku pozwoliło im odczuć, że i małe przedsiębiorstwa mają swoje prawa i ceny za energię można zmniejszyć. Zaczęła się zatem walka o klienta i konkurencyjność wśród dostawców oferujących swoje usługi małym firmom wciąż wzrasta, co powoduje spadek cen. Niestety marże dla małych firm zawsze będą wyższe niż dla dużych.


Konkurencję na rynku energii bardzo mocno rozruszało pojawienie się spółki Energia dla Firm, ale pojawili się też inni dostawcy, którzy stawiają głównie na małe firmy.

W dodatku kryzys (który Polskę podobno ominął) sprawił, że zmalało zapotrzebowanie na prąd w firmach, co w efekcie wymusiło spadek cen. MWh prądu, która  rok temu na rynku hurtowym kosztowała 200 zł, dziś kosztuje 150 zł. Dostawcy zaczęli więc doceniać także małe przedsiębiorstwa, które bądź co bądź zużywają całkiem spore ilości energii.


Małe firmy wciąż jednak nie są świadome, że mogą zmienić sprzedawcę prądu w dowolnym momencie. Nie orientują się w sytuacji rynkowej, jakie mają możliwości oraz co mogą zyskać. Często brakuje odpowiedniego przepływu informacji oraz edukacji. Dodatkowo pojawia się niechęć przedsiębiorców do formalności. Godzina poświęcona na załatwienie zmiany sprzedawcy niestety zostaje poświęcona na inne cele, a dodatkowych godzin wciąż wszystkim brakuje. Małe przedsiębiorstwa ponadto obawiają się odejść od swego regionalnego dostawcy, gdyż nie zdają sobie sprawy, że sprzedawca, a  dystrybutor, to zupełnie inne organy i prąd może sprzedawać nam podmiot niezwiązany z regionem funkcjonowania firmy.



Wciąż na rynku energetycznym prowadzone są działania monopolistyczne. URE niestety niewiele może w tym zakresie zmienić. Obecnie prowadzonych jest kilka postępowań w sprawie utrudniania dostępu do rynku, ale należy pamiętać, że to nie Urząd Regulacji Energetyki ma odpowiednie uprawnienia kontrolne, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


Mimo wielu utrudnień prognozy dla małych firm są raczej optymistyczne. Planuje się bardzo dynamiczny rozwój rynku, a wciąż pojawiające się nowe podmioty sprzedające energię, nowe oferty dopasowane do zużycia energii przedsiębiorstwa oraz wzrastająca świadomość społeczeństwa, będą powodowały większą konkurencyjność.

 

Źródło: http://wysokienapiecie.pl/rynek/185-prad-drgnal-w-malych-firmach

Tagi: tanszy prad, tani prąd,
Powrót

Powrót

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 OPTIMALENERGY.pl