Strona główna > Aktualności > Cena prądu > Niemcy i Brytyjczycy zapłacą więcej za prąd. Co z nami?

Niemcy i Brytyjczycy zapłacą więcej za prąd. Co z nami?

12345

Ocena 0.0/5 (0 głosy/ów)

Niemcy i Brytyjczycy zapłacą więcej za prąd. Co z nami?

Największe kraje Unii Europejskiej borykają się już od pewnego czasu z poważnym problemem ekonomiczno-społecznym, objawiającym się wzrostem cen energii dla gospodarstw domowych. Falę niekorzystnych informacji o rychłych podwyżkach w całej Wielkiej Brytanii uruchomiły dwie firmy, szczycące się największymi udziałami w tamtejszym rynku sprzedaży detalicznej energii. Zapowiedziały one, że już w listopadzie podniosą ceny prądu odpowiednio około 8-9%. Wyższe opłaty obowiązujące dla klientów tych firm będą dotyczyć 15 mln klientów.

 

Kroki podejmowane przez największe koncerny energetyczne wzbudziły ogromny sprzeciw społeczny w Wielkiej Brytanii. Kwestia wzrostu rachunków za energię stała się jednym z najczęściej poruszanych tematów i najpoważniejszych problemów politycznych w tym kraju.

Co więcej, analitycy prognozują, że o nowych, wyższych taryfach nie tylko za energię elektryczną, ale i za gaz, wkrótce poinformują pozostałe firmy.

W Wielkiej Brytanii dużą popularnością wśród gospodarstw domowych cieszą się oferty dual fuel, w ramach których odbiorcy kupują mogą jednocześnie zakupywać prąd i gaz. Obecnie roczna suma opłat za te dwa nośniki energii w przypadku przeciętnego brytyjskiego gospodarstwa domowego wynosi nieco ponad 1350 funtów. Po podwyżkach natomiast cena ta wzrośnie do około 1500 funtów rocznie.

Szacuje się, że w wielu gospodarstwach domowych koszty za ogrzewanie zimą wyniosą nawet o 10% więcej niż dotychczas, co będzie skutkowało oszczędzaniem na ogrzewaniu, a w konsekwencji niedogrzewaniem mieszkań i domów.

Mimo ogólnego spadku cen energii na rynku hurtowym, rachunki za energię dla klientów detalicznych wzrastają również w Niemczech. W tym podwyżki cen energii są efektem rosnących kosztów systemu wsparcia dla zielonej energii. Wynika stąd, że po podwyżce trzyosobowa rodzina zapłaci rocznie ok. 70 euro więcej niż płaciła do tej pory, a większe gospodarstwa domowe muszą się przygotować się na wzrost kosztów o ponad 100 euro rocznie.

 

Co to wszystko oznacza dla Polski ?

Na tym tle Polska jawi się o dziwo jako enklawa bezpieczna od szybujących rachunków na prąd. Ceny energii elektrycznej pozostaną zatem stałe i niższe od tegorocznych.

Jako kraj węglowy wciąż będziemy stawiać przede wszystkim na węgiel, jako własne, stabilne źródło energii, co spowoduje, że żadne przyszłe regulacje nie spowodują nowych obciążeń dla odbiorców energii. Wiadomo też, że w Polsce ceny za energię elektryczną na tle UE przedstawiają się jako jedne z najwyższych. Nie ma więc powodów, aby spodziewać się dalszych wzrostów.

W sektorze energetycznym pojawia się presja na spadek cen energii elektrycznej. Koncerny energetyczne zapowiadają walkę o zbicie kosztów zakupu węgla do produkcji energii o ok. 10% czyli zejście poniżej 10 zł za GJ z obecnych 11 zł, co dla odbiorców oznacza w najgorszym wypadku stałe ceny prądu, a może nawet obniżkę.

Problem pojawia się jednak w opłacalności inwestycji w nowe źródła wytwórcze. Najwięksi wytwórcy energii, tacy jak Polska Grupa Energetyczna i Tauron nie chcą inwestować w duże jednostki wytwórcze, gdy sytuacja na rynku zapowiada mniejsze zyski dla nich na etapie sprzedaży energii.

Czy w związku z koniecznością wycofywania z użytku najstarszych jednostek rezerwy mocy w kraju w najbliższych latach będą się zmniejszać, co może doprowadzić do podwyżki cen w późniejszych latach. Pojawiają się jednak sprzeczne informacje w mediach, że w Polsce wcale nie brakuje jednostek wytwórczych i nie będzie ich brakowało w najbliższych latach, gdyż indywidualni odbiorcy uniezależniają się od dostaw krajowych inwestując w OZE, a także budowane obecnie bloki energetyczne zapewnią nam bezpieczeństwo energetyczne. Trudno zadecydować w co wierzyć, dlatego nie należy bezkrytycznie przyjmować pojawiających się w mediach informacji i być przygotowanym na wszystko.

 

Źródło: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1058757.html

Tagi: ceny energii w europie,
Powrót

Powrót

Innowacyjna gospodarka
DOTACJE NA INNOWACJE
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2015 OPTIMALENERGY.pl
Unia Europejska